niedziela, 13 października 2013

Part 2 Chapter 4

Gdy Niall wyszedł z pokoju, nie wiem dlaczego, ale zaczęłam się bać. Czułam się jak w jakiejś pułapce bez wyjścia. Dobra, przyznaje, ostatnio trochę zmiękłam. To wszystko przez te wydarzenia, jeżeli Louis doprowadził Perrie do takiego stanu. Lub nie stanu. To co może zrobić Harry jak się wkurzy? Niby teraz jesteśmy w jednym gangu, ale do końca mu nie ułam.
Harry zaczął się do mnie zbliżać. Staliśmy na przeciwko siebie. Myślę że jakby pomiędzy nasze ciała ktoś włożył kartkę papieru nie wypadłaby. Ba! Nawet nie dałoby się jej tam włożyć. Stałam sparaliżowana. Ostatni raz bałam się tak...całkiem niedawno kiedy miałam ten straszny sen.
Harry cicho się zaśmiał. Co go do cholery bawi?
-Boisz się mnie-uśmiechną się z wyższością. Był o wiele wyższy ode
mnie. Nie byłam za niska, ale on mógłby zostać modelem. I jeszcze te nogi...normalnie facetowi pozazdrościć.
Lokowaty przybliżył swoją twarz do mojej i nosem jeździł po moim policzku. To łaskotało, szczególnie że jego loczki gładziły mój drugi policzek.
-Może poćwiczymy przed wyścigiem?-Zaczął muskać pocałunkami moją szyję a rękami objął mnie w tali. To było przyjemne, można powiedzieć że w tej chwili mu się oddałam.
Harry pchną mnie na łóżko które stało za mną. W mgnieniu oka nie miałam na sobie bluzki pod którą znajdował się jedynie czarny koronkowy biustonosz. Po chwili spostrzegłam co zaraz może się stać i odepchnęłam Harry'ego.
-O co chodzi? Przed chwilą sama tego chciałaś-zdezorientowanie było wymalowane na  jego twarzy.
-Nie możemy
-Dlaczego?-No właśnie, dlaczego?
-Bo...wszyscy są w domu, usłyszą nas-Niezła wymówka Dess.
-Cii- Złączył nasze usta w długim i gorącym pocałunku. Starając się zrobić to z gracją przekręciłam nas tak, że to ja byłam na górze. Odpięłam jego spodnie a zaraz nie miał ich już na sobie.
Chłopak sapnął cicho a ja zauważyłam że jego erekcja "rośnie". Szybko pozbyłam się jego czarnej koszulki a moim oczom ukazał  się umięśniony, wytatuowany tors. Przejechałam o puszkiem palca to jego tatuażach a na jego ciele pojawiła się lekka gęsia skórka. Jak ja na niego działam.
-To nie fair-jęknął
-Co?
-Ja jestem prawie nagi a ty...nie-
Wstałam z chłopaka i pociągnęłam go za rękę tak że on również wstał.
-Masz szansę sie popisać-Harry czule objął moje ramiona kładąc ręce na dole moich pleców. Ponownie się pocałowaliśmy co spowodowało że dostałam lekkich dreszczy. Mogę przysiąc że Hazz się uśmiechnął. Teraz ja stałam przed nim w samej bieliźnie. Harry podniósł mnie tak że oplotłam nogi wokół jego bioder a on delikatnie położył mnie na łóżku. Gdy już nie miałam na sobie górnej części bielizny, loczek zaczął całować moje piersi a zaraz doszedł do szyi gdzie zrobił już 2 czerwoną malinkę.
-Yyy...sorry-usłyszeliśmy kogoś przy drzwiach. To Zayn.-Wiecie że jesteście 2 parą którą dzisiaj nakryłem? Tylko tamci byli bardziej...no...
-Zayn wypierdalaj z tond.
-To pa-no kurwa chyba mu coś zrobię.

Gdy ja i Harry byliśmy całkiem nadzy wszedł we mnie bez żadnego ostrzeżenia. Z moich ust wydobył się cichy jęk, nie mogłam głośniej bo wszyscy by mnie usłyszeli. Powoli dostosowałam się do tępa Harry'ego a wolny to on nie był. Doszliśmy w tym samym czasie i zdyszani opadliśmy na łóżko.
_____________________________________________________________________________
Jak widzicie +18 to raczej nie jest, ale jako tako scena jest. Więc jest  dobrze. Jeżeli chcecie zamówić zwiastun na swojego bloga to zapraszam tutaj http://zwiastuny-na-blog.blogspot.com/ gdzie zostałam stażystką i robię zwiastuny ♥ Z prawej strony macie ankietę z pytaniem czy wolicie Hesstiny (Harry i Desstiny) czy Nesstiny (Niall i Desstiny). Acha no i zapraszam jeszcze na tego bloga http://lose-fanfiction.blogspot.com/ i tego http://babe-niallhoran.blogspot.com/ tak wiem mam ich dużo, jestem dziwna ♥

12 komentarzy:

  1. zajebisty rozdział ( : @vansmegusta

    OdpowiedzUsuń
  2. jaxgjscjc ZAJEBISTY ROZDZIAŁ HESSTINY FOREVER <3

    OdpowiedzUsuń
  3. OMG !! Brak słów. Genialne <33
    Czekam na nn :D

    OdpowiedzUsuń
  4. rozdział świetny ale wydawał mi się taki krótki :c nie spodziewałam się że Dess i Harry skończą razem w łóżku... no ale i tak rozdział genialny, niecierpliwie czekam na następny xx
    @BeeMyNialler

    OdpowiedzUsuń
  5. Nesstiny!!! Ja chcem Niallaaaaaa!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebisty rozdział życzę weny .!
    Czekam na następny rozdział . ;)
    Zapraszam do mnie na opowiadanie http://one-second-one-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesujący rozdział. Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział :)
    _________________
    http://fifty-shades-of-harry-styles.blogspot.com/

    Candice nigdy nie przypuszczała, że jej przyjaciółka Martha jest w stanie popełnić samobójstwo. Znała jej sytuację w życiu i za wszelką cenę starała się jej pomóc. Jednakże pewnego dnia, kiedy wraca do mieszkania, zastaje swoją przyjaciółkę martwą. Wiele razy wspominała jej, że dostaje wiadomości od pewnego mężczyzny, który za każdym razem uświadamia ją, że i tak ją odnajdzie. W pogoni za wolnością dziewczyny przeprowadzają się do Houston, gdzie dochodzi do tego dramatycznego wydarzenia. Candice nigdy nie poznała tajemniczego mężczyzny, znała go tylko z opowieści Martha'y. Dziewczyna powraca do rodzinnego Londynu. Co się stało z chłopakiem? Czy go pozna? Jedno jest pewne...nazywa się Harry Styles...i nigdy nie odpuszcza dziewczyny.

    http://fifty-shades-of-harry-styles.blogspot.com/
    Serdecznie zapraszam do komentowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak to mówią.. Sex ze Stylesem zawsze spoko haha! No po prostu nie spodziewałam się tego! Kocham to ff.

    Chciałabym także, abyś zajrzała na mojego bloga http://ruby--fanfiction.blogspot.com/2013/10/pytanie.html na którym pojawiło się pytanie w poszukiwaniu pomocy do pisania. Wszystko masz tam wyjaśnione. Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  9. No to tak. Znalazłam twego bloga od razu w myślach miałam kupuje to. Jedt świetny:-* Cudo. Czekam nn ..<3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa ile ty masz lat? bo robisz strasznie dziecinne błędy. Z tond serio?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo mi się rzuciło w oczy + "jego erekcja rośnie" rozśmieszyła mnie do łez :D może lepiej daj sobie spokój z opisywaniem czegoś, o czym nie masz bladego pojęcia? :)

      Usuń

Dziękuje za każdy komentarz pozostawiony na blogu.
Przeczytałaś? Skomentuj, nawet jeżeli ci się nie podoba.
SPAM, zostaw w zakładce "SPAM/POLECAM" wtedy się nie po gubie i na pewno wejdę na bloga ♥